Strona główna
Uratowany bociek przekazany do schroniska w Mikołowie
liczba zdjęć w galerii: 12 | data dodania: Wtorek 8 lutego 2011
W dniu 7 lutego strażacy OSP Międzyrzecze Górne ratowali bociana, który poszukując pożywienia utknął w stawie. Strażaków zaalarmowała mieszkanka Międzyrzecza, która zauważyła ptaka szamoczącego się w błotnistym dnie stawu. Strażacy zabrali wycieńczonego ptaka do remizy, oczyścili z błota i nakarmili. W dniu 8 lutego bociek został przekazany przez pracowników referatu Ochrony Środowiska naszej gminy do schroniska dla dzikich zwierząt w Mikołowie. Nie wiemy, czy jest to ten sam ptak, o którym pisaliśmy w naszym serwisie w styczniu, posiadamy informacje, że w okolicy zauważone zostały również inne bociany, które na zimę nie odleciały na południe.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy w trosce o ochronę tego gatunku zwierząt podjęli działania mające na celu uratowanie życia boćka, w tym pani Marii Hofman-Majewskiej oraz strażakom Krzysztofowi Gola i Markowi Białas.
Dla zainteresowanych podajemy numer obrączki ptaka: GLGZP794
LeM
Foto: Krzysztof Wieczerzak, Krzysztof Gola





















dla pani Władysławy Fedyczkowskiej w dniu 61-tych urodzin!













~ Bocian500
Mam nadzieję, że przyleci do nas na wiosnę
~ Ania-czechy
Brawo Międzyrzeczanie!!! Przesyłam słowa uznania dla wszystkich, którzy przyczynili się do odratowania boćka. Dzięki również za fotodokumentację, bo bez niej nie poznalibyśmy tyle wspaniałych i ofiarnych ludzi. Teraz już rozumiem dlaczego bocianie gniazdo w Międzyrzeczu Górnym znajduje się na wieży Remizy Strażackiej. Bo tu znajdziemy ludzi, którzy w potrzebie zawsze służą pomocą.
~
Międzyrzeccy Strażacy to super Goście :D Wyrazy uznania dla Nich i dla Pani, której nieobojętny był los ptaka - dziękuję :)
~
Wydawać by się mogło, że to tylko jeden ptak. Ktoś może powiedzieć, że tyle ludzi na świecie cierpi głód i choroby a Wy się przejmujecie jednym ptakiem. Dobrze, że się przejmujecie. Pomagając temu biednemu boćkowi pokazaliście, że rozumiecie biedę i potrzebę drugiej istoty. Dziś pomogliście zwierzęciu, wierzę więc, że jak zajdzie taka potrzeba, jutro pomożecie drugiemu człowiekowi. Gratuluję!
~ zawisza
Musze sie rowniez dolaczyc do podziekowan dla mieszkanki Miedzyrzecza, ktora dzieki swojej dobroci i wrazliwosci nie wahala sie pomoc biednemu ptakowi, i Strazy Pozarnej z Miedzyrzecza, ktora nie stracila ani chwili by bociana uratowac. Tak, budza sie w nas te same emocje, kiedy to w maju 2010 Florek z Florentynka spacerowali wsrod ciezarowek strazackich.
~
Ludzie jesteście wspaniali, dzięki za uratowanie bocianka. Jak dobrze pamiętam to nie pierwszy bocianek który spacerował w Międzyrzeckiej remizie.Jeszcze raz stokrotne podziękowanie.
~
Słowa uznania dla wszystkich, którzy przyczynili się do uratowania boćka.