Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
Przedszkole Marcinek
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
Ośrodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesišca
Strona główna
powrót

W dniu 24 września 2014 roku w Filii Gminnego Ośrodka Kultury w Międzyrzeczu Górnym odbyło się spotkanie z podróżnikami: Martą Pasierbek, mieszkanką Międzyrzecza Górnego - studentką Politechniki Krakowskiej; Magdaleną Rychlik, mieszkanką Wilkowic - studentką Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie; Damianem Hankusem z Wilkowic - informatykiem (który mieszkał przez okres 17 lat w Meksyku) oraz Pawłem Mrzygłodem z Jaworza, również studentem AGH w Krakowie.

"Zakręcamy po marzenia" to relacje z pielgrzymki rowerowej czterech młodych zapaleńców, którzy pokonali trasę spod kościoła Świętego Jakuba w Szczyrku do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Swoją pielgrzymkę zadedykowali "Pokojowi na całym świecie". Zorganizowali ją pod patronatem medialnym: Gościa Niedzielnego, Stowarzyszenia Przyjaciół Międzyrzecza, Radia- Anioł Beskidów, Klub Podróżników - Śródziemie i ITMBW Kraków. Sponsorem ich wyprawy była Drukarnia Dimograf.

Młodzi ludzie w pierwszym miesiącu wakacji wyjechali na rowerach na okres 35 dni pokonując trasę 3 800 kilometrów. Do tej ekspedycji, czy też wspaniałej młodzieńczej przygody przygotowywali się przez 2 miesiące. Na trasie nawigacją zajmował się Paweł, gotowaniem dziewczyny, sprzętem obydwaj panowie. Na trasie korzystali z internetu w restauracjach. Pisali swój blog www.facebook.com/zakrecamy.po.marzenia oraz http://zakrecamypomarzenia.blogspot.com/relacje z podróży. Przejechali kolejno następujące kraje: Czechy, Słowację, Austrię, Słowenię, Włochy, Francję, Monako i Hiszpanię. Apetyty na trasie im dopisywały. Aprowizacji przewożonej z domu w sakwach rowerowych wystarczyło na dwa dni. Żywność kupowali w dużych marketach. Wstawali wcześnie rano i przeciętnie w ciągu dnia pokonywali 120 km. Twierdzą, że najlepsze asfaltowe trasy rowerowe są w Austrii, natomiast najgorsze we Włoszech. Zdrowie im na szczęście dopisywało, posiadali ubezpieczenie zdrowotne, z którego mogli korzystać na terenie całej Europy. Czasami narażeni byli na oparzenia słoneczne, musieli się przed tym notorycznie zabezpieczać. W trakcie drogi podziwiali piękne krajobrazy i zabytki architektoniczne. Wspominali, że najpiękniejszy był Wiedeń i francuskie miasto Carcassone (z średniowieczną zabudową). Długo będą pamiętać przeżycia w Lourdes a najbardziej zadziwiał ich szlak pątniczy w Hiszpanii. W tym kraju wszelkie sprawy najlepiej załatwiał Damian, ponieważ doskonale posługuje się językiem hiszpańskim. Najczęściej nocowali w namiocie. Kiedy byli już coraz bliżej celu na szlaku pątniczym i udało im się załatwić miejsca w schroniskach Albergua to mogli korzystać z łazienek i kuchni (często myli się w rzekach). Pierwsze schroniska zwłaszcza w dużych miastach były dosyć drogie po około 17 Euro (natomiast najtańsze były poza miastami). Zdarzyło się, że na trasie ktoś ich ugościł jako pielgrzymów, mogli rozbić namiot w ogrodzie czy też sadzie, ktoś zaprosił na ciepły posiłek do domu czy restauracji. Na całej trasie spotykali się z dużym zainteresowaniem i ciepłym przyjęciem. Uczestnicy wyprawy w każdym kraju zbierali pieczątki w wydrukowanych wcześniej paszportach pielgrzyma. Po dotarciu do celu, otrzymali certyfikat przejścia "Szlaku Jakubowego" potocznie tam nazywany "compostelką" . W samym Santiago de Compostela w Bazylice Św. Jakuba wzięli udział w uroczystej Mszy Świętej i gdzie mieli też możliwość oglądania uruchomionej ogromnej unikatowej kadzielnicy.

Uczestnicy pielgrzymki to wspaniali wytrwali młodzi ludzie godni naśladowania, którym się powiodło i udało zrealizować swoje marzenia. Wszyscy życzymy im wielu następnych pielgrzymek i wspaniałych wypraw.

Bernadeta Łuszczewska Gruszka

Uczestnicy pielgrzymki dziękują Wszystkim instytucjom, które pomogły im przy organizacji wyjazdu a także dziękują rodzinie i znajomym za wsparcie finansowe i duchowe oraz za wszelkie modlitwy.

powrót
Komentarze

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2015