Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

11 listopada to data bardzo ważna dla każdego Polaka. To dzień odzyskania niepodległości. Po 123 latach niewoli i rozbiorów, Polacy odzyskali swój dom. Odzyskali Orła Białego, odzyskali swą biało-czerwoną, odzyskali Niepodległą Ojczyznę. Rok Niepodległości ma wszystkim Polakom uzmysłowić jak wielkim darem jest WOLNA I NIEPODLEGŁA OJCZYZNA. 2018 to Rok Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. 11 listopada był dniem szczególnym. Spotkaliśmy się na uroczystej mszy świętej, podczas której ksiądz Piotr Marek z Czech wspólnie z księżmi z parafii Janem Walusiem
i  Marcinem Kuligiem, modlił się wraz z wiernymi  w intencji ojczyzny i jej mieszkańców.

W czasie Mszy Św. w asyście pocztów sztandarowych OSP MG, OSP MD oraz sztandaru SPM, została odsłonięta i poświęcona tablica ks. Jana Budnego, który żył w latach 1864-1941, budziciel Polskości
w Międzyrzeczu, wikariusz 
i proboszcz parafii pw. Św. Marcina w latach 1890-1935, dziekan bielski, organizator i patron stowarzyszeń w Międzyrzeczu oraz znakomity sadownik. Przed odsłonięciem tablicy dr Jerzy Polak przybliżył nam postać ks. Jana Budnego. Odsłonięcia dokonali Stanisław Szwed – wiceminister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej,  pomysłodawca historyk dr Jerzy Polak oraz prezes SPM Krzysztof Wieczerzak, fundatorem tablic jest Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza, projekt wykonał Krzysztof Wydra. Następnie delegacje SPM, OSP, KGW rad sołeckich z Międzyrzecza Górnego i Dolnego złożyły wiązanki kwiatów i znicze pod tablicą oraz pod tablicami ofiar I Wojny Światowej. W tym dniu nie zapomnieliśmy o naszych solenizantach, z okazji imienin ks. Marcinowi Kuligowi oraz organiście Marcinowi Michalec życzenia złożyły delegacje z Międzyrzecza Górnego i Dolnego. Po Mszy św. został zasadzony i poświęcony dąb, upamiętniający  100 lecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości oraz pięć dębów poświęconych Ojcom Niepodległości – Józefowi Piłsudskiemu, Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Paderewskiemu, Wincentowi Witosowi, Wojciechowi Korfantemu i Ignacemu Daszyńskiemu. Aktu tego dokonał weteran działań o niepodległość ppor. Augustyn Bartoszek z Międzyrzecza Górnego, tabliczkę z napisem wykonał Krzysztof Czader, wcześniej ksiądz Jan Waluś przedstawił krótki życiorys pana Augustyna Bartoszka. Po tej uroczystości zgromadzeni uczestnicy odśpiewali Hymn Polski przy akompaniamencie orkiestry Dętej z OSP Międzyrzecza Dolnego. Dalsza część obchodów 100 lecia Odzyskania Niepodległości rozpoczęła się o godzinie 17.00 w Chacie Międzyrzecze.

Wieczór patriotyczny rozpoczęliśmy od odśpiewania hymnu państwowego oraz pieśni legionów pt. „Piechota” w wykonaniu uczniów  IV klasy  Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Międzyrzecza - laureatów konkursu pieśni patriotycznych. Po występie dzieci głos zabrał prezes SPM Krzysztof Wieczerzak, który przedstawił w jaki sposób Polacy świętowali wolność, zaraz po uzyskaniu niepodległości, podczas okupacji hitlerowskiej oraz w czasach komunizmu, powiedział m.in. że „wzorem Ojców Niepodległości Polacy porzucą spory, by wspólnie świętować ten radosny Jubileusz w jedności i pojednaniu i jest to nasz wielki obowiązek, bo nasi przodkowie, walcząc o niepodległość , nie myśleli o sobie, i swoich interesach, ale myśleli także o nas, abyśmy żyli w suwerennym państwie, żebyśmy sami stanowili o sobie. Niech spełnią się ponownie słowa Marii Konopnickiej zawarte w wierszu „Na jedność tułaczy”:

O Polsko-matko! Błogosław nam z dala
W ten dzień, co serca i dłonie zespala
W świętą rocznicę pamiętnej tej chwili,
Gdy się Polacy w lud jeden złączyli!”

W dalszej części dzieci przedstawiły okolicznościowy montaż słowno-muzyczny zakończony odśpiewaniem pieśni „Wolność” Marka Grechuty. Licznie zebrani goście podziękowali gromkimi brawami młodym artystom, którzy wspólnie

z nauczycielami przygotowali ujmujące przedstawienie słowno-artystyczne. Następnie dr Jerzy Polak wygłosił referat okolicznościowy pt. „Niepodległa”, przedstawiając drogę dojścia do wolności. Wieczór  zakończyliśmy występem duetu wokalnego Marii Jędrysik i Henryki Pałus oraz wspólnym śpiewaniem pieśni patriotycznych. Rozbrzmiewały miedzy innymi : Rota, Pierwsza brygada, O mój rozmarynie, Rozkwitają pąki białych róż. Te pieśni łączą pokolenia, tworzą poczucie więzi i przynależności do ojczyzny i dostarczają nam wielu wzruszeń. Sala była wypełniona po brzegi, byli z nami: Jerzy Jachnik - Poseł na Sejm RP, dr Jerzy Polak ,księża ks. kan. Witold Grzomba, ks. Proboszcz Jana Waluś, ks. Wikariusz Marcin Kuliga, Piotr Marek, proboszcz parafii ewangelickiej Andrzej Dyczek, Radni Gminy Jasienica Genowefa Kopeć i Tomasz Osuch

z małżonką oraz nowo wybrany radny Wiesław Czarniecki, pani sołtys MG Maria Głuc- Mrzyk, Dyrektor Zespołu Szkolno- Przedszkolnego Katarzyna Jurczyk, Vice Prezesa OSP MG Bronisław Wydra oraz druhowie strażacy, przewodnicząca KGW MG Beata Zmełty, Przewodniczący KERiI Franciszek Dzida, Krzysztof Czader kierownik GOK w Międzyrzeczu. Nauczyciele, dzieci oraz członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Międzyrzecza zadbali o wystrój sali. SPM oraz KGW MG przygotowało poczęstunek, nie zabrakło również rogalików Marcińskich i kołacza.

Składamy serdeczne podziękowania tym, którzy wzięli udział w obchodach 100 rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. To ważne, aby jednoczyć się i wspólnie przeżywać wspomnienia sprzed lat. Miłym akcentem wieczoru było przekazanie przez ks. Witolda Grzombę flagi otrzymanej od Prezydenta Polski Andrzeja Dudy dla Stowarzyszenia Przyjaciół Międzyrzecza.


Tekst: Krzysztof Wieczerzak
Zdjęcia: Danuta Polak, Krzysztof Wydra


Ppor. Augustyn Bartoszek

ur. 01.12.1921. jako najstarszy syn spośród 10-ga dzieci Karoliny i Władysława. Mimo licznej rodziny utrzymującej się z uprawy ziemi, rodzice kładli duży nacisk na edukację wszystkich dzieci. Do chwili wybuchu II Wojny Światowej p. Augustyn ukończył 7 klas szkoły podstawowej, szkołę zawodową-zdobywając zawód krawca, brał udział w szkoleniu wojskowym I i II stopnia, przygotowującym kandydatów do Szkoły Wojskowej. Mimo pozytywnie zdanego egzaminu końcowego w czerwcu 1939 roku, nie mógł kontynuować nauki z powodu wybuchu wojny. 

Do listopada 1942 mieszkał i pracował w domu rodzinnym w Odmęcie (pow. Dąbrowa Tarnowska) skąd został zabrany na przymusowe roboty do Niemiec. Uciekł z transportu i ukrył się u rodziny w Niecieczy. Tam, mieszkając u wujostwa na terenie szkoły, zarabiał na utrzymanie szyjąc odzież dla okolicznych mieszkańców. Dzięki zdobytemu zaufaniu nawiązał kontakt z partyzantami AK z oddziału „Zofia” i wstąpił w ich szeregi. Przysięgę wojskową składał przed swoim dowódcą Maciejem Prażuchem. Jako szeregowy żołnierz brał udział w wielu akcjach dywersyjnych i sabotażowych. Przenosił prasę podziemną między oddziałami,  zabezpieczał tajną szkołę podoficerską, prowadził łączność radiową, uczestniczył w akcjach zbrojnych. 25/26.06.1944 brał udział w operacji Most III -osłaniał lotnisko polowe, kiedy przywieziono do okupowanej Polski kurierów rządu RP na uchodźctwie i wywożono do Londynu ludzi oraz elementy rakiety V2. Działania te miały miejsce na terenie Generalnej Guberni w okolicach Niecieczy, Żabna, Dąbrowy Tarnowskiej.

Po upadku Powstania Warszawskiego został zdemobilizowany i w połowie października 1944 wrócił do domu rodzinnego, znajdującego się w tym czasie w strefie przyfrontowej. Prawie natychmiast został przymuszony do pracy na rzecz Niemców w warsztatach wojskowych, gdzie jako krawiec zajmował się szyciem i naprawą mundurów, a także kopaniem rowów przeciwlotniczych.

Wyzwolenie okolicznych miejscowości miało miejsce w styczniu 1945 r.

Po zakończeniu działań wojennych, by uniknąć aresztowania przez UB wraz z kilkoma kolegami z Oddziału wyjechał na Ziemie Odzyskane. Zamieszkał w Zopowie k/Głubczyc (woj. opolskie), gdzie założył rodzinę, i uzupełnił wykształcenie w Szkole Rolniczo-Weterynaryjnej. Po aresztowaniu kolegów w 1959 roku znowu szukał bezpiecznego miejsca dla siebie i rodziny. Znalazł je w Międzyrzeczu, gdzie rok później sprowadził rodzinę.

W nowym środowisku szybko zaczął angażować się w życie lokalnej społeczności służąc pracą, wiedzą i doświadczeniem. Przystąpił do Komitetu Budowy Szkoły 1000-latki, został radnym Gminy Międzyrzecze, działał w OSP, Kółku Rolniczym, w wielu inicjatywach dla dobra wspólneg: budowa kościoła, remizy strażackiej, sieci wodociągowej, jest ojcem chrzestnym jednego z dzwonów naszego kościoła.

powrt
Komentarze

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020