Monitoring bociana białego
Festyn Majowy czyli Wieczór Bezpieczeństwa i Pomocy dla Przyjaciela
liczba zdjęć w galerii: 79 | data dodania: Niedziela 18 maja 2008
Sobotni wieczór 17 maja 2008 był niezwykły. Początkowo w Międzyrzeczu miał odbyć się festyn jakich wiele. Miała być muzyka, tańce, trochę plotek. Ot, taka sielanka...
Już początek był nietypowy. Po ponad godzinnej silnej burzy i ulewie wydawało się, że już nic tu się nie wydarzy. O godz. 17, kiedy zgodnie z informacją podaną na afiszach miał zacząć się festyn na placu między strażnicą a chatką byli głównie zasmuceni organizatorzy, mokre stoły i pełen kałuż "parkiet". Za chwilę, kiedy przyjechali komendanci Policji z Bielska i Jaworza oraz nowoczesne samochody policyjne byliśmy przerażeni - czyżby tak miał się skończyć ten z tak dużym zaangażowaniem wielu osób przygotowywany wieczór?
Na szczęście przestało padać, wyszło słońce i nieśmiało zaczęli schodzić się pierwsi mieszkańcy. Z każdą minutą było ich coraz więcej.
Po godz. 18 zaczęliśmy realizować nasz program. Na początek minutą ciszy uczciliśmy pamięć zmarłego ś.p. ks. Piotra Polaczka. Po przywitaniu gości, a byli wśród nich zastępca komendanta miejskiego Policji w Bielsku-Białej podinsp. mgr Grzegorz Gładysz, komendant Policji w Jaworzu nadkom. mgr Wojciech Kozłowski wraz ze swym zastępca podkom. mgr Urszula Szatkowską rozpoczęły się występy i pokazy.
Najpierw w pokazie gaszenia pożaru wystąpili najmłodsi strażacy - drużyna młodzieżowa OSP Międzyrzecze Górne. Młodzi strażacy z wielka werwą rozwinęli i podłączyli węże do motopompy, ogień został ugaszony błyskawicznie. Pokaz został nagrodzony owacją.
W chwilę później zaśpiewali nam "Międzyrzeczanie". Zespół zaprezentował się w pięknych regionalnych strojach, bardzo się podobał i zebrał wiele braw.
Pokazów Grupy Szybkiego Reagowania KMP w Bielsku-Białej nie da się tak po prostu opisać. To trzeba było zobaczyć. Czegóż tu nie było - były wilczury najpierw łagodne jak baranki a już za chwilę rzucające się na groźnego przestępcę.
Kiedy pieski wraz ze swoimi opiekunami prawie opuściły już teren imprezy nagle przestępca znów zaatakował - nastąpiło porwanie z nożem w ręku. Życie zakładniczki wisiało na włosku.
Na szczęście szybka interwencja grupy szybkiego reagowania wspomagana wytresowanymi psami zapobiegła nieszczęściu.
Kiedy wszystkim wydawało się już, że sytuacja jest prawie opanowana rozległy sie strzały, wycie syren a na teren festynu z piskiem opon wjechała grupa grożnych bandziorów.
Przerażeni widzowie już zaczynali uciekać, na szczęście tuż za gangsterami pojawiła się uzbrojona po zęby brygada policjantów. I znowu zaczęło być bezpiecznie...
Po zakończeniu pokazu organizatorzy, komendant Policji w Jaworzu oraz pani Małgorzata Cichy zwrócili sie z prośbą o zbiórkę pieniędzy na ratowanie życia Tomasza Cichy - dzielnicowego Międzyrzecza, który w latach 2003 - 2007 pełnił tu swoją służbę. Po wypadku od września ubiegłego roku jest w stanie ciężkim i wymaga kosztownej rehabilitacji. Zbiórki pieniędzy dokonały panie z zespołu "Międzyrzeczanie". Zebrano ponad 1300 zł. Podobne zbiórki przeprowadzono w niedziele 18 maja w obu międzyrzeckich kościołach.
W imieniu Tomasza Cichego dziękujemy wszystkim ofiarodawcom.
Dla tych, którzy chcieliby jeszcze wspomóc ten cel podajemy nr konta bankowego, na które w dalszym ciągu można wpłacać pieniądze:
87 1020 1390 0000 6202 0057 7395
Tomasz Cichy, Goleszów, ul. Olszowa 11
To jeszcze nie koniec zdarzeń tego wieczora. Gdy emocje po pokazach policyjnych prawie opadły a uczestnicy festynu przy kiełbasce z grilla, krupniokach od pana Andrzeja, frytkach, szaszłykach, golonkach, grochówce i innych pysznościach przygotowanych przez panie z KGW zapijanych piwem lub herbatką słuchali muzyki w wykonaniu Małgosi i Józka Jęczko, nagle znowu zawyły syreny.
Ten wieczór w Międzyrzeczu nie należał do spokojnych. Tym razem okazało się, że na parkingu przy kaplicach katechetycznych płonie ekskluzywny
samochód.
Wielki ogień oraz kłęby czarnego dymu zasłoniły niebo. Gdy wszyscy rzucili się oglądać co się dzieje nadjechali strażacy. Najpierw jak zawsze
przyjechała jednostka OSP z Międzyrzecza Górnego. Chłopaki szybko rozwinęli węże i skierowali strumienie piany na płonący pojazd. Ich szybka akcja zapobiegła nieszczęściu, ogień został ugaszony.
Ale w środku mogli znajdować się ludzie. Aby ich uwolnić, zjawiła się jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Bielska-Białej. Zawodowi strażacy szybkimi i precyzyjnymi cięciami dostali się do środka. Na szczęście tym razem nikogo tam nie było...
Po zakończonym pokazie licznie zgromadzeni mieszkańcy Międzyrzecza i całej okolicy w ciepłą majową noc bawili się niemal do rana.
Festyn został zorganizowany przez Radę Sołecką, Koło Gospodyń Wiejskich oraz Strażaków z Międzyrzecza Górnego, którym serdecznie dziękujemy. Bardzo się napracowali, przygotowując miejsce imprezy, atrakcje oraz stoiska z napojami, posiłkami i słodyczami. W godzinach rannych, kiedy ostatni goście opuszczali plac festynu widać było, że są bardzo zmęczeni. Ale na ich twarzach było widać zadowolenie - z tego, że dopisali uczestnicy (łącznie w festynie wzięło udział ponad 1000 osób), z tego, że ten wieczór był piękną i atrakcyjną promocją bezpieczeństwa publicznego a przede wszystkim z tego, że choć trochę udało się pomóc Przyjacielowi.
Organizatorzy pragną podziękować wszystkim, którzy tego wieczoru pomogli w organizacji festynu a w szczególności:
- Komendzie Miejskiej Policji w Bielsku Białej oraz jej Grupie Szybkiego Reagowania, szczególne podziękowania kierujemy do Miejskiego Komendanta Policji mł. insp. mgr Krzysztofa Mancewicza oraz jego zastępcy podinsp. mgr Grzegorza Gładysza
- Komisariatowi Policji w Jaworzu a szczególnie komendantowi nadkom. mgr Wojciechowi Kozłowskiemu oraz jego zastępcy podkom. mgr Urszuli Szatkowskiej
- wszystkim Policjantom, którzy wzięli udział w pokazach oraz ich czworonożnym przyjaciołom
- Zespołowi Regionalnemu "Międzyrzeczanie"
- strażakom OSP Międzyrzecze Górne, którzy wzięli udział w pokazach
- strażakom Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, szczególne podziękowania kierujemy do Komendanta PSP bryg. Adama Caputy oraz Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 bryg. Grzegorza Piestraka
- panu Andrzejowi Zmełty
- państwu Kłaptocz z Bielska-Białej za nieodpłatne udostępnienie samochodu do pokazu strażackiego
- wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wsparli organizację naszego festynu.
LeM
foto: Barbara i Leszek Mroczko, Tomasz Osuch


































































































